Blog > Komentarze do wpisu
Chory pacjent
To miał być mocny akcent na koniec długiego sezonu. Po całorocznym nabijaniu setek to miała być dla mnie odmiana i duże wyzwanie. 300 km. rajd końcem listopada - Funex Orient.  Miał być, ale nie będzie - z braku wystarczającej liczby chętnych.
Nie licząc zimowego Rajdu 360, jeśli się nie mylę, nie było w tym roku w Polsce żadnego innego rajdu AR na trasie powyżej 200km. Nie było Winter Challenge, nie było Adventure Trophy, nie było MPAR, nie było krótszego ale moim zdaniem bardzo dobrego Rajdu Wisły.
Czyli z jednej strony można powiedzieć, że organizatorzy nas olali. Ale może to odpowiedź na potrzeby rynku, bo przykład Funex-u pokazuje, że nawet jak ktoś chce zorganizować długie zawody, to nie ma na nie chętnych. Na krótszych rajdach, które się odbyły w tym roku frekwencja też nie powalała. Smutne to. Czyżby zmierzch AR w Polsce?
AR się zbyło, to znowu trzeba jechać na setkę z buta...#&*@$
poniedziałek, 14 listopada 2011, lulekz
Komentarze
2011/11/15 21:01:30
Aż tak ci setki zbrzydły? To może dla odmiany jakąś szybką 50tkę polecisz? :)
-
2011/11/15 21:36:17
Rajdy niestety powoli się kończą ( obym się mylił! ) i to nie tylko u nas, szejkowie też zrezygnowali z ADAC z tym roku . Łatwiej jest jednak zajmować się jedną dyscypliną niż kilkoma, stąd raczej marne szanse żeby sytuacja w AR zmieniła się na lepsze w najbliższym czasie. Powodzenia w Brodnicy i okolicach.
-
Gość: lulekz, 77-253-222-41.ip.netia.com.pl
2011/11/16 13:51:53
oj tam od razu zbrzydły... coś bym dla odmiany zrobił innego. Ale 50-tka to nie. Na 50-tce to trzeba zapi...ć. Nie ma czasu na podziwianie widoków i piknik w połowie. No i gorzej wychodzą dwa kluczowe wskaźniki. Czas dojazdu/czas na trasie i kilometry trasy/kilometry dojazdu. Zastanawiałem się nad trasą rowerową ale ostatecznie zniechęciła mnie mapa w skali 1:100.