|
Blog > Komentarze do wpisu
Śpieszmy się kochać śnieg...
Wstaję rano, patrzę za okno, wow 10cm świeżego śniegu. Wychodzę na trening przed południem. Ciepło coś... Śnieg się klei, z drzew leje się woda. I tak wykorzystałem okazję. Od 14 padał deszcz i tak do tej pory. Zima jego mać.
![]() ![]() ![]() niedziela, 22 stycznia 2012, lulekz
Komentarze
krolisek
2012/01/22 19:36:02
Piękny śnieg zarejestrowałam przez okno o 3.00 w nocy ;) kiedy kończyłam dziergać skarpetkę na drutach. Rano niestety "śnieg" nalewał się do butów przez dziurki w siateczkach, mimo to ganianie z psami oraz dwoma wariatami ciągnącymi oponę było rewelacyjne!
Gość: PawelS, 093105129228.kielce.vectranet.pl
2012/01/22 21:15:06
Gratuluję tych kilometrów. Efekty są.
A trening w rodzinnych stronach ?
Gość: lulekz, nowa161.susi.pl
2012/01/23 00:12:57
oj tam efekty. Po prostu sprytne zakamuflowanie rzeczywistości. Zauważ, że nie napisałem ile czasu zajęło mi uzbieranie tych kilometrów.
Trening owszem w rodzinnych stronach, co widać po płaskości terenu na zdjęciach. 2012/01/26 15:24:00
Gratulacje. Nie jest ważne, ile czasu. Ale sam wynik robi wrażenie. Życzę następnej "dyszki".
2012/01/28 16:32:41
Piękna aura, ładne zdjęcia. Życzę następnej dyszki, bezkontuzyjnej oczywiście :)
|
|