Blog > Komentarze do wpisu
Coming Back To Life

Kamień milowy. Wybrałem się dziś o poranku jak zwykle poczłapać na górkę i jakoś tak pierwszy kilometr pobiegło mi się pół minuty szybciej niż zwykle, drugi prawie minutę szybciej. No to stwierdziłem: "dobra wykorzystajmy to dziwne zakrzywienie czasoprzestrzeni i zobaczmy co ten złom jeszcze potrafi."  Obwieszczam że pierwszy raz w "erze nowożytnej" nabiegałem moją tradycyjną pętelkę w tempie poniżej 6:00 min/km. A dokładnie 8,05km, czas 46:56, tempo 5:50 min/km, przewyższenie 175m. Wiem, że obiektywnie to śmieszny wynik, ale jestem z niego tak cholernie dumny, że ucieszył mnie bardziej niż niejedna ukończona w "erze starożytnej" setka na orientację. Gdy 9 miesięcy temu wracałem do "biegania" w zawrotnym tempie 15:00 min/km, 6:00 to był dla mnie wynik totalnie nieosiągalny i niemożliwy do zrobienia. To był mój Everest, moje marzenie. Dziś się spełniło. 

P.S.1 No to teraz popracujmy, żeby tak biegać przy 70% HRmax i już szybciej nie muszę.  

P.S.2 W ubiegłym tygodniu służba zdrowia pomimo pewnych wątpliwości stwierdziła, że odniosła sukces i zostałem wyleczony. Mój obecny status: do wnikliwej obserwacji. 

Zet El.

czwartek, 23 kwietnia 2015, bazylsblox

Polecane wpisy

  • Patrz w lusterka

    Patrz w lusterka, patrz do miski - Motyla Noga jest wszędzie... ...albo i nie.

  • Teren niezabudowany

    Można powiedzieć, że nasz drużynowy kolega Paweł opuścił w dniu dzisiejszym teren zabudowany i wjechał w teren niezabudowany - ukończył 60 lat. Pawle życzę Ci,

  • Prawdziwe ultra

    "To ja tulipan. Właśnie otwieramy radośnie swój pąk w promieniach wschodzącego słońca by głosić światu ciepło, pokój i wiosnę" "To ja ślimak, precyzyjny morderc

Komentarze
2015/04/23 17:07:32
Super, dobrze to czytać! Serdeczne pozdrowienia od nas!
-
Gość: JD, *.dynamic.chello.pl
2015/04/26 12:16:19
Cieszę się, że mogę przeczytać taki wpis :)