Kategorie: Wszystkie | Myśli nieuczesane | O nas | Relacje | Wyniki/Plany
RSS
niedziela, 08 marca 2015
Spod lady

Niby mieszkam w górach a na moim podwórku zakwitły już stokrotki. Dziś w czasie biegania widziałem kwitnące mlecze i latające motyle. Na szczęście są jeszcze w tym kraju porządne miejsca, gdzie w zimie jest zima i czasem rzucą trochę śniegu (nawet jak spod lady). Poniżej kilka fotek z wczorajszych, zapewne ostatnich tej zimy biegówek w okolicach, w które ponownie planuję (po rocznej przerwie) zawitać jak drzewiej bywało w maju. To nawet było dobre przetarcie przed RDS-em - 26km. i 1200 metrów przewyższenia (w czasie na który spuśćmy zasłonę milczenia). Zresztą w taką pogodę kto by się spieszył?   

Zet El

17:06, bazylsblox , Relacje
Link Komentarze (2) »
piątek, 06 marca 2015
Nagroda anty-motywująca

Wielkimi krokami zbliża się Rajd Dolnego Sanu. Już za tydzień najlepsi będą w Dwikozach ścigać się o zwycięstwo (z listy startowej wynika, że ścigać się będą ostro). Ci troszkę słabsi mogą się ścigać o co innego. Po raz kolejny fundujemy nagrodę im. Motylej Nogi. 

Żeby ją zdobyć wystarczy być najwytrwalszym czyli spędzić najwięcej czasu na trasie tegorocznego RDS-a. Jeśli więc nie walczysz o miejsce na podium, może warto zawieruszyć się na kilka godzin gdzieś na trasie (albo nie oddawać karty startowej na mecie tylko przespać się w bazie i rano symulować ostry, spóźniony finisz). Wiemy, że takie podejście do rywalizacji jest mało sportowe podobnie jak zawartość nagrody ale Motyla Noga nigdy wiele wspólnego ze sportowym wyczynem nie miała. A więc do boju. 

Zet El

poniedziałek, 02 marca 2015
Zima jego mać

Jak w tytule. 28 luty a w lesie zamiast śniegu...

Czy mogę już chować biegówki na strych?

Zet El

poniedziałek, 23 lutego 2015
Prawie jak Skorpion

Skorpion nie ma wyłączności na jary i wąwozy. Niedaleko od Narola gdzie odbywał się tegoroczny Skorpion (tylko 603km w kierunku 327,85 stopnia) też były jary. 

No Skorpionie były jeszcze bunkry, ale to przecież wiadomo: "Bunkrów nie ma, ale też jest zajebiście"

Zet El

wtorek, 17 lutego 2015
Rzekomo za łatwy

 

Planowałem start w tegorocznym Skorpionie ale priorytetowe okazały się ostatecznie ferie z rodziną. Ale Motyla Noga miała na trasie swojego etatowego reprezentanta. Paweł wystartował na trasie TP50.

Rzekomo jak na Skorpiona było dość łatwo. Śniegu po pachy nie było - słonecznie i błoto. Nawigacja też nie najtrudniejsza (co nie przeszkodziło mu złapać stowarzysza). Poniżej tak zwana nawigacja piknikowa. Ciekawe kiedy jakiś organizator wpadnie na pomysł ogniska stowarzyszonego.

Zadowolony był. Jarów trochę było. Dziewki jakoweś na trasie spotkał (a nie był by Pawłem jakby nie zagadał). Choć ja tam nie wiem dokładnie do czego doszło, bo zakończyły one potem jako nieklasyfikowane.

Bunkry też były i jadły mu z ręki.

Niestety nie obyło się bez obrażeń. Wykopyrtnął się na jakimś drucie i uszkodził sobie obie ręce i jedną nogę. Czyli została mu aż jedna sprawna kończyna co w zupełności wystarczyło, żeby ukończyć na 30 miejscu z 73. Skorpionił przez 10 godzin i 36 minut.

Zet El

21:48, bazylsblox , Relacje
Link Dodaj komentarz »
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 65