Kategorie: Wszystkie | Myśli nieuczesane | O nas | Relacje | Wyniki/Plany
RSS
poniedziałek, 16 marca 2015
Dwie kozy

Dwie kozy z Motylej Nogi biegały w ten weekend w Dwikozach na Rajdzie Dolnego Sanu. Kozy obstawiały wszystkie trasy. Starsza koza obskoczyła trasę długą 100km. zajmując 25 miejsce z czasem 21:49. Młodsza koza obskoczyła trasę krótką 50km. zajmując 32 miejsce z czasem 7:41. 

Nawigacja była łatwa, pogoda kiepska, podłoże na zmianę asfaltowe lub błotniste. 

Poniżej kilka fotek. 

Figurujący w nazwie San było widać raz i tylko przez chwilę - po drugiej stronie rzeki widać fragment jego ujście do Wisły. Co ciekawe bodajże 3 lata temu jeden z punktów kontrolnych stał dokładnie po drugiej stronie.  

A z kolei 8 lat temu podczas pierwszej edycji (rozgrywanej wtedy w styczniu) był taki jeden gość co jadąc na RDS-a się przechwalał, że "San jakby była potrzeba to się przepłynie". Specjalnie dla niego zdjęcie tym razem Wisły, która wygląda spokojniej niż wtedy San i nawet jest potencjalny bród.

 Nad Wisłą szwendało się pełno "wędkarzy". I nawet punkty brały. 

Jeden z przykładów ciekawie usytuowanych punktów - wodowskaz wieżyczka. 

Tylko te lasy w okolicach była jakieś takie karłowate. 

Za to niektóre drogi mocno wcisnęły się w poziom gruntu. Trzeba dać znać do ITD, że tam ciężarówki chyba strasznie przeładowane jeżdżą. 

Jedno z lekkich podejść. Wielkich gór nie było. 

I kolejny przykład ciekawego punktu kontrolnego. 

Fajnie było jak to zwykle na RDS-ie. 

Nagrodę im. Motylej Nogi za wytrwałość i najdłuższą obecność na trasie zgarnął obrońca "tytułu" z ubiegłego roku - Janusz Słopiecki. 

Zet El. 

18:46, bazylsblox , Relacje
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 08 marca 2015
Spod lady

Niby mieszkam w górach a na moim podwórku zakwitły już stokrotki. Dziś w czasie biegania widziałem kwitnące mlecze i latające motyle. Na szczęście są jeszcze w tym kraju porządne miejsca, gdzie w zimie jest zima i czasem rzucą trochę śniegu (nawet jak spod lady). Poniżej kilka fotek z wczorajszych, zapewne ostatnich tej zimy biegówek w okolicach, w które ponownie planuję (po rocznej przerwie) zawitać jak drzewiej bywało w maju. To nawet było dobre przetarcie przed RDS-em - 26km. i 1200 metrów przewyższenia (w czasie na który spuśćmy zasłonę milczenia). Zresztą w taką pogodę kto by się spieszył?   

Zet El

17:06, bazylsblox , Relacje
Link Komentarze (2) »
piątek, 06 marca 2015
Nagroda anty-motywująca

Wielkimi krokami zbliża się Rajd Dolnego Sanu. Już za tydzień najlepsi będą w Dwikozach ścigać się o zwycięstwo (z listy startowej wynika, że ścigać się będą ostro). Ci troszkę słabsi mogą się ścigać o co innego. Po raz kolejny fundujemy nagrodę im. Motylej Nogi. 

Żeby ją zdobyć wystarczy być najwytrwalszym czyli spędzić najwięcej czasu na trasie tegorocznego RDS-a. Jeśli więc nie walczysz o miejsce na podium, może warto zawieruszyć się na kilka godzin gdzieś na trasie (albo nie oddawać karty startowej na mecie tylko przespać się w bazie i rano symulować ostry, spóźniony finisz). Wiemy, że takie podejście do rywalizacji jest mało sportowe podobnie jak zawartość nagrody ale Motyla Noga nigdy wiele wspólnego ze sportowym wyczynem nie miała. A więc do boju. 

Zet El

poniedziałek, 02 marca 2015
Zima jego mać

Jak w tytule. 28 luty a w lesie zamiast śniegu...

Czy mogę już chować biegówki na strych?

Zet El

poniedziałek, 23 lutego 2015
Prawie jak Skorpion

Skorpion nie ma wyłączności na jary i wąwozy. Niedaleko od Narola gdzie odbywał się tegoroczny Skorpion (tylko 603km w kierunku 327,85 stopnia) też były jary. 

No Skorpionie były jeszcze bunkry, ale to przecież wiadomo: "Bunkrów nie ma, ale też jest zajebiście"

Zet El

1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 66